KOLOSY 2007 Dzień 1. Pretendenci na wodzie

Za nami pierwszy dzień Kolosów. Jak co roku - gdyńskie Centrum Gemini wypełnił tłum podróżników i tych co chcą ich oglądać i słuchać. Po raz pierwszy impreza odbywa się w dwóch salach na raz. Mimo to, łącznie 850 miejsc było niemal w komplecie zajętych. Zniknęły za to tradycyjne kolejki pod salami. Może to świadczyć o tym, że sprawdza się wprowadzony po raz pierwszy system wydawania darmowych biletów. Czy rzeczywiście - na to pytanie odpowiedzą nam kolejne dwa dni imprezy.

To był Dzień Wody. Dzień wodniaków podzielili między siebie żeglarze i kajakarze. Sporo ciekawego, chociaż bez rzucania na kolana jurorów i publiczności. Najbliżsi tego byli weterani polarnych rejsów - malżeństwo Janusz i Joelle Kurbielowie a także młoda ale już sławna grupa żeglarzy z jachtu "Stary". Nietypowe w tym gronie było przedsięwzięcie Lecha i Wojciecha Floczyńskich na Alasce - składało się bowiem z podróży, akcji górskiej i spływu potężną rzeką. Jeśli Kapituła zechce je nagrodzić - będzie miała dylemat z wyborem kategorii... Oryginalną trasę wybrał na samotny spływ Andrzej Ziółkowski. Przebył on 1170 kilometrów, płynąc (gumowym kajakiem) przez mongolskie stepy. Odkrył tam świat rodem sprzed stuleci, zamieszkany przez prostych i serdecznych ludzi.
Obok Jacka Wacławskiego ze "Starego" (Kolos 2003) wśród tegorocznych "wodnych" pretendentów mieliśmy też innego zdobywcę Kolosa (2005) - Piotra Opaciana. Przypomnijmy: członka naszego klubu.
Piątek - to Dzień Podróży. Przez wielu bywalców imprezy uznawany za najciekawszy. Czy tak będzie i tym razem? Trzeba przyjść i sprawdzić!

Program imprezy można znaleść tutaj.

dodal: cejot (6 marca 2008)

Strona gł | O nas | Smocze łodzie | Wędrówka z muzą | Autostop | Forum | Szukaj | Archiwum | Kontakt

Copyright © 2002-2017 Polski Klub Przygody

Wszelkie uwagi dotyczące działania strony prosimy przesyłać do Administratora strony